Mityng AA
Mityng oznacza w języku polskim spotkanie. We Wspólnocie AA jest to spotkanie Anonimowych Alkoholików. Jest to zgodne z naszymi zasadami, a konkretnie zgodne z dwoma Tradycjami: Tradycją trzecią, która mówi, że jedynym warunkiem przynależności do AA jest pragnienie zaprzestania picia i Tradycją dwunastą, która mówi, że we Wspólnocie AA wszyscy jesteśmy równi.
Mityng – uważam, że gdy mityng organizuje grupa AA, której członkowie w przeważającej części są osobami niewierzącymi, to jest to mityng o świeckim charakterze. O tym świadczy choćby scenariusz mityngu, czytanie interpretacji Kroków AA, itp.
Jeżeli jestem członkiem grupy AA, która nie charakteryzuje się żadnym wyznacznikiem, to uczestniczę w tradycyjnym mityngu. I taki mityng ma określony scenariusz z Krokami AA a nie ich interpretacją, nierzadko z odczytywaniem codziennych refleksji, itp.
Mityng AA
A jeżeli mityng organizuje grupa, która określa siebie, jako tęczowa? Na jakim mityngu wtedy jestem? Myślę, że i tym razem jestem na mityngu AA, tak jak w poprzednich dwóch przypadkach.
Mityng jest formą niesienia posłania, gdzie dzielę się moim i tylko moim doświadczeniem na drodze trzeźwienia. I tu dochodzę do sedna. Otóż, jeżeli grupa określa się mianem AA, to zawsze zorganizuje mityng AA. Jednak doświadczenia uczestników mityngu będą się różniły od siebie. Różnice wynikają zarówno z płci, jak i z obranej drogi życiowej.
Równi, ale z różnymi doświadczeniami
Inne doświadczenia będzie miała kobieta, inne mężczyzna. Inne spojrzenie na swój rozwój będzie miał człowiek niewierzący, a inne wierzący. Jeszcze inne doświadczenia będzie miał AA, który idzie tęczową drogą.
I dlatego, aby Wspólnota była tolerancyjna i działała w zgodzie z własnymi zasadami to grupy nie tylko mogą, ale też i powinny się charakteryzować. Dlaczego nie pokazać, że we Wspólnocie AA jest miejsce dla każdego. Trzeba pokazać, że możemy pomóc i kobiecie i mężczyźnie i wierzącemu i niewierzącemu i hetero i tęczowemu.
Jak nie taki, to taki
Zupełnie do mnie nie trafia tłumaczenie uparciuchów chcących za wszelką cenę usunąć określenie „świecka grupa”. Wręcz uważam to za brak tolerancji ocierający się o szkodzenie dobremu imieniu Wspólnoty. Jak o ograniczanie dostępu do Wspólnoty cierpiącym alkoholikom. Jak można mówić, że jeżeli grupa nie określi się „świecką”, to automatycznie jest religijna?! Tak rozumując, to musiałbym uznać, że grupy kobiece są z automatu religijne. Podobnie z grupami LGBT.
Poza tym wielu alkoholików nie stało się członkami Wspólnoty AA tylko dlatego, że byli wierzącymi osobami i chciało uczciwie trzeźwieć, a nie udawać, że wierzy w coś, w co nie wierzy. Wiele razy słyszałem, że na pewno zapiję, bo bez boga nie da się wytrzeźwieć. Otóż nie piję 15 lat i ciągle jestem agnostykiem.
Mityng świecki
Wchodząc na mityng o charakterze świeckim wiem, że usłyszę doświadczenia osób, które swoje trzeźwienie nie opierają o boga. Ludzi, którzy trzeźwieją opierając się na samorozwoju, na poza religijnych ćwiczeniach, itp. Jestem agnostykiem od dziecka i dobrze się czuję wśród osób o podobnych zapatrywaniach i doświadczeniach.
Uważam, że to ja podejmuję decyzje i ja ponoszę ich konsekwencje. Nie kieruje mnie żaden bóg, czy inna siła wyższa. A ponieważ tak trzeźwieję, to takie mam doświadczenia. I takimi doświadczeniami się dzielę. I takich doświadczeń słucham.
Mityng tradycyjny
To, że jestem agnostykiem, nie znaczy, że nie korzystam z mityngów tradycyjnych. Wiem, że i tam usłyszę doświadczenia, które mogą mi się przydać z trzeźwieniu. Jeżeli ktoś uważa, że przestał pić i trzeźwieje dzięki bogu, czy innej sile wyższej – ma do tego prawo. Cieszę się, że znalazł coś, co mu pomaga w utrzymaniu trzeźwości.
Uważam, że każdy Alkoholik ma swoją drogę trzeźwienia, a ja nie mam prawa jej oceniać, ani porównywać. Ja mam kroczyć swoją drogą i nie narzucać jej innym. Mogę tylko mówić o swojej drodze, ale nie mogę powiedzieć, że moja droga jest lepsza niż droga innego Anonimowego Alkoholika.
Na koniec…
Nie rozumiem pytań do Konferencji, czy można używać określenia świecki, LGBT, kobiecy. Nie rozumiem usunięcia filtru „grupy świeckie”. To wszystko świadczy o braku znajomości lub zrozumienia naszych Tradycji, zwłaszcza drugiej i dwunastej. Świadczy to też o braku tolerancji i zrozumienia, że ktoś inny ma swoją drogę trzeźwienia i ma do tego prawo!
