Droga Kobiety przez Dwanaście Kroków
Droga kobiety – książka Stephanie Covington „Droga Kobiety przez Dwanaście Kroków” została opublikowana w 1994 roku i stała się ulubioną pozycją wielu kobiet w AA. Dlaczego potrzebna jest taka książka? Jeden z powodów to religijny język używany w oryginalnej literaturze AA. Pamiętajmy również, że Wielka Księga została napisana w 1939 roku, kiedy możliwość bycia alkoholiczką była ledwie brana pod uwagę.
Droga kobiety – Chociaż cały rozdział w Wielkiej Księdze poświęcony jest kobietom, nie był on jednak adresowany do alkoholiczek. Klasyfikowano je jako żony mężczyzn, alkoholików i dla nich był przeznaczony. Rozdział „Do żon”, został napisany przez mężczyznę, Billa Wilsona, który instruował „żony”, jak mają się zachowywać wobec swoich małżonków, alkoholików. Ten tekst jest uważany za przestarzały i protekcjonalny.
„Droga Kobiety przez 12 Kroków” jest skierowana przede wszystkim do kobiet, ale może być również przydatna mężczyznom żyjącym w świecie, który znacząco różni się od tego, w którym żył autor Wielkiej Księgi. Rozważania Covington na temat Boga powinny zainteresować obie płcie. Podejście do tematu jest bezstronne i neutralne wobec sił wyższych.
Droga kobiety – religijne, czy niereligijne pojęcie Siły Wyższej?
Na pierwszy rzut oka, literatura AA sugeruje, że możemy wybrać własną koncepcję Boga i że AA nie ma być związana z religią. Autorka zwraca jednak uwagę, że chociaż istnieją alternatywy dla słowa Bóg – Wielka Rzeczywistość, Inteligencja Twórcza, Duch Wszechświata – tekst Wielkiej Księgi odzwierciedla i podkreśla religijne pojęcie wszechwiedzącej istoty nadprzyrodzonej. Pojawia się wiele odniesień takich jak: do „Niego”, gdzie „On” jest „Ojcem”, a my jesteśmy „Jego” dziećmi itp. Ponadto, obraz Boga jako postaci męskoosobowej jest alienujący dla kobiet. Lektura tego typu pogłębia te odczucia i przypomina, często negatywne, doświadczenia presji religijnej wyniesione z dzieciństwa.
Covington nie zgadza się z tezą mówiącą, że odrzucenie koncepcji Boga to bunt prowadzący do picia. Choć literatura AA ostrzega przed wojowniczością alkoholika, który nie wierzy w Boga, i przedstawia jego skrajnie negatywny obraz, ona sugeruje coś przeciwnego: „Pozostając wierni temu, co uważamy za słuszne, możemy lepiej radzić sobie w życiu”. (s. 32)
Droga kobiety – interpretacja każdego z Dwunastu Kroków
Krok 1 – Pierwszym krokiem w procesie zdrowienia jest zajrzenie w głąb siebie. To początek stawania się uczciwym i szczerym wobec siebie samego. Uzależnienia rozwijają się na bazie nieuczciwości, przyzwyczailiśmy się do ukrywania swoich prawdziwych uczuć. (str. 15)
Krok 2 – W co możemy wierzyć? Komu możemy zaufać? Problem polega na tym, że życie jest trudniejsze bez kogoś lub czegoś, w co można wierzyć i czemu ufać. (str. 27)
Krok 3 – Oczywiście, proste rzeczy nie zawsze są łatwe. Ten Krok mówi, że odrzucamy samowolę. Jeśli kurczowo się jej trzymamy, chcemy by wszystko, zawsze szło po naszej myśli – będziemy w konflikcie z kimś lub czymś. Samowola sprawia, że przeciwstawiamy się życiu, zamiast płynąć zgodnie z jego nurtem. (str. 51)
Krok 4 – Kiedy nosimy w sobie silne poczucie winy, trudno nam przychodzi rozpamiętywanie dawnych czynów. Myślenie o tym, jak zraniliśmy innych i siebie wydaje się zbyt bolesne. Możemy kwestionować wartość otwierania starych ran i przypominania sobie scen, o których wolelibyśmy zapomnieć. Odkrycie, że Krok Czwarty nie polega tylko na rozpamiętywaniu przeszłości, ale też na lepszym poznaniu siebie, było dla nas objawieniem. (s. 59)
Krok 5 – Piąty Krok oferuje uzdrowienie. Pokazuje nam, jak stworzyć nowy rodzaj relacji z ludźmi. Stajemy się wrażliwi i otwarci, pozwalając, by inni zobaczyli nas takimi, jakimi naprawdę jesteśmy, być może po raz pierwszy. (s. 93)
Krok 6 – W tym Kroku stajemy się gotowi na zmianę, możemy porzucić nawyki i cechy, które powodują, że życie jest niezrównoważone. Stajemy się otwarci na głębszą wiedzę i jaśniejszą wizję przyszłości. (s. 95).
Krok 7 – Mimo całej zdobytej świadomości, możemy nadal nie akceptować siebie. Krok Siódmy daje możliwość przejścia od samoświadomości do samoakceptacji. Akceptacja jest kluczem do zmiany. Paradoksem, którego nauczyłam się w procesie zdrowienia, jest to, że akceptując siebie taką, jaka jestem, mogę się zmienić. (s. 120).
Krok 8 – Gdzie w naszych relacjach pojawia się gorycz, wrogość, strach. Do kogo żywimy urazę lub kogo unikamy? Kontynuując pracę nad tym Krokiem, uświadamiamy sobie, że „krzywda” ma również inne znaczenie. Warto rozważyć relacje, które wydają się trudne – niezależnie od tego, czy uważamy, że kogoś skrzywdziliśmy, czy nie. Czy są jakieś niedokończone sprawy, którymi trzeba się zająć? (s. 122).
Krok 9 – Co to znaczy zadośćuczynić drugiej osobie? Oznacza to wzięcie odpowiedzialności za swoją rolę w związku. Odpowiedzialność to zdolność do odpowiedniego reagowania. Kiedy tak robisz, dajesz nadzieję na coś nowego sobie i drugiej osobie. (s. 137).
Krok 10 – Teraz zobowiązujemy się do codziennej obserwacji i refleksji – rozpoznawania, kiedy tracimy równowagę emocjonalną i krzywdzimy siebie lub innych. Nasza ciągła świadomość pozwala nam podchodzić do każdej relacji z odpowiedzialnością. (s. 152).
Krok 11 – Możemy wybrać dowolną praktykę, która daje nam poczucie wewnętrznego spokoju. (s. 173).
Krok 12 – W procesie zdrowienia może to oznaczać, że oferujemy komuś wyjaśnienie Dwunastu Kroków, nasze osobiste doświadczenie – jak przerobiliśmy, poprawiliśmy lub inaczej zinterpretowaliśmy Kroki, tak by stały się dla nas istotne. Mamy do zaoferowania coś więcej niż tylko konwencjonalne ich recytowanie. Możemy podzielić się swoją historią w dowolny sposób. (s. 188).
Omawiana książka to coś więcej niż tylko nowa interpretacja Programu AA dokonana przez autorkę, bo każdy z Kroków jest pogłębiony przez głosy kobiet, które przeszły „przez nie” i odkryły, co do działa w ich przypadku. Kobiety, z którymi Covington przeprowadziła wywiady, nie są ekspertkami, są osobami w trakcie procesu zdrowienia. Razem stworzyły własne interpretacje 12 Kroków, opierając się na swych doświadczeniach.
